Szkoła Słuchania Głosu Pana Boga - lekcja uzupełniająca 3. Gdy Bóg nagle przestaje się do Ciebie odzywać

 Szkoła Słuchania Głosu Pana Boga

lekcja uzupełniająca 3.

Gdy Bóg nagle przestaje się do Ciebie odzywać

Przez kilka dni było fajnie, dużo słuchałaś/łeś, ale nagle kontakt się urwał. Czy to oznacza, że Bóg Cię zostawił, albo że utraciłaś/łeś łaskę lub dar? Nic z tych rzeczy.

1. Bóg nie odpowiada – czy ukrył się przede mną?

Szukasz Jego głosu, ale On nie odpowiada, czy to już oznacza, że Bóg się przed Tobą schował? Nie, po prostu to nie czas i miejsce na rozmowę, albo to Ty masz się najpierw wygadać i porozumieć ze sobą, aby On mógł zacząć do Ciebie mówić. A może przez kilka dni z rzędu dużo słuchałeś/łaś Jego głosu, a teraz kontakt nagle się urwał? Bóg właśnie daje Ci czas na przemyślenie tego, co do Ciebie mówił, albo chce zrobić Ci przerwę od rozmów, abyś mógł pożyć ziemskim życiem. Rozmowy z Nim mają to do siebie, że odrywają od ziemskiej rzeczywistości, dlatego potrzebny Ci jest czas na „upadek z niebiańskiej chmurki”, aby nie unosić się przez cały czas tysiąc metrów nad ziemią. Innymi słowy, potrzebujesz zanurzyć się w szarej codzienności, aby się od niej zbytnio nie oderwać – jeszcze nie jesteś w Niebie, na razie pokonujesz trasę przez Ziemię. Jest Ci ona potrzebna równie mocno, co rozmowy z Bogiem.

Gdy Bóg milczy
Obrazek z Pixabay


2. A co z sytuacją, gdy dramatycznie potrzebujesz Jego porady, a On milczy?

Jeśli w trudnych chwilach nie słyszysz Jego głosu, to nie znaczy, że On sobie poszedł. Zapewniam Cię, że jest tak blisko Ciebie, jak tylko chcesz mu na to pozwolić. Przecież nie zawsze trzeba mówić, można pomilczeć wspólnie w tym cierpieniu. Zamiast słuchać, możesz wtedy mówić – w pewnym momencie znów możesz usłyszeć Jego pomocny Głos, albo odczuć Jego obecność. Cierpienie fizyczne zazwyczaj odrywa nas od spraw ducha. Ból sprowadza nas do słuchania naszego ciała, odrywa od sfery duchowej. Ale to nie znaczy, że Boga wtedy z nami nie ma. Jeśli zmagasz się z bólem fizycznym, z ufnością oddawaj go Bogu, tak jakbyś przekazywał/ła mu przedmiot, którego nie chcesz. To może pomóc Ci złagodzić ból, nawet jeśli twoim zdaniem będzie to jedynie zagrywka psychologiczna.

3. Coś poszło nie tak i boisz się, że to już koniec waszych rozmów

To, że słyszysz głos Boga, nie oznacza, że już zawsze będzie idealnie i każda rozmowa będzie super udana. Przypominam tutaj o zagrożeniach, które mogą wpłynąć na to, że przestaniesz słyszeć Jego głos. Bóg nie pozwoli na to, abyś błądziła w głosach obcych istot duchowych – Jego głos jest nie do podrobienia. Jeśli masz w głowie zamęt, możesz słyszeć głosy własnej podświadomości. Jeśli zmagasz się z trudnościami i walczysz w swojej głowie, żeby usłyszeć Jego głos, szatan może chcieć się zabawić w naśladowcę Bożego Głosu. Taki głos łatwo zdemaskować, przypominam o wpisie CZEGO NIE POWIE CI BÓG. Co jeśli już zidentyfikujesz tego złego aktora? Przestań słuchać i prędko wezwij Ojca, żeby zadziałał. Jeśli przeszkadzają Ci głosy w twojej głowie, wycisz myśli, odpuść, przestań myśleć i odetchnij – idź na spacer, popatrz w niebo, posłuchaj szumu wiatru itd. Nie walcz na siłę. Po takich akcjach możesz czuć zniechęcenie do dalszych prób słuchania Bożego głosu. Ale zrobisz błąd, jeśli sobie odpuścisz, zwłaszcza, gdy już usłyszałaś/łaś ten głos i Bóg zaczął cię prowadzić wybraną dla Ciebie drogą. Jeśli dzieje się źle, zacznij mówić do Boga, módl się swoimi słowami lub słowami modlitwy, póki atak nie ustąpi, a ty nie wyciszysz się. Przerwa to dobry pomysł.

***

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Szkoła Słuchania Głosu Pana Boga - lekcja uzupełniająca 1. Jeśli nadal nie słyszysz Boga, proś Go o ten dar - musisz mocno chcieć!

Pytania do Boga 111. Czy Boga obraża to, gdy czcimy świętych?