Człowiek z Bogiem
Człowiek z Bogiem
Czy zwyczajny człowiek może żyć w bliskiej relacji z Bogiem?
Oto co mówi na ten temat sam Pan Jezus i co podyktował mi
Bóg w sprawie mojego zapytania:
Czy każdy może żyć w
bliskiej relacji z Bogiem? Czy tylko święci i duchowni?
„Nie stawiam przed
człowiekiem wielkich wymagań (przed prostym człowiekiem). Nie ukrywam przed nim
żadnych tajników, droga do mnie jest prosta. Przyjmij mnie, pochwyć moją dłoń i
chodź za mną. „Przyjdźcie do mnie
wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię.” (Mt
11,28) Jest to przesłanie skierowane do wszystkich, nie tylko do tych wybitnych
jednostek, które kościół stawia za wzór i próg nie do przeskoczenia dla
zwyczajnego śmiertelnika. A przecież ja do wszystkich przychodzę, uniżam się
najbardziej, jak tylko mogę, żeby ku człowiekowi prostemu się skłonić i rękę mu
swoją podać. Nie ma w tym nic niezwykłego, taki po prostu Jestem.”

CZŁOWIEK Z BOGIEM
Zdjęcie pochodzi z https://pixabay.com/pl/
Czy człowiek w przyjaźni z Bogiem musi być
krystalicznie czysty, żeby móc z Nim rozmawiać i przebywać? Czy Boga obchodzą
nasze niedoskonałości?
„Któż jest przed Bogiem czysty jak kryształ?
Czy nie tylko ci, których On swoją świętością oświeca? Biorą oni świętość od
Niego, nic sami z siebie nie znaczą w świętości, nie mogą nic sami zrobić,
jeśli On im nie pomoże.
To Pan wybiera, z kim chce bliżej
przestawać, z kim jest w bliskiej relacji, a których musi trzymać na dystans.
Kieruje się On zazwyczaj dobrem jednostki, nie każdy może być blisko, i nie
każdy może być daleko. Są dusze szczególnie uposażone w łaski Boże, tzw.
święci, bo On z nimi często przebywa, niemal stale, więc swoją obecnością ich
doskonali – nic sami z siebie nie mogą, bo są tak samo grzeszni, jak wszyscy
ludzie na ziemi.
Żadne niedoskonałości w duszy pokornej –
która mimo grzechów podnosi się z upadku i idzie dalej – nie sprawiają, że Bóg
się od człowieka odsuwa, gdyż On zagląda głęboko w serce i duszę grzesznika, do
samego rdzenia duszy, i widzi jaka ona jest naprawdę. To tam jego miejsce się
znajduje w duszy człowieka, On tam się lokuje i przebywa z grzesznikiem, który
próbuje wstać. Obecność Boga wypływa z wolnej woli człowieka, nie z jego
uczynków – w innym wypadku Bóg musiałby trzymać się kilometry od ludzi, żeby
się nie skazić ich grzechami, niewiarą i ciemnością mroku myśli. Co więcej, On
te myśli rozjaśnia, rozprasza smutek, daje znów radość i lekkość duszy –
warunkiem jest dobrowolne zrezygnowanie z grzechu i spojrzenie ku jasności.”
Jeśli szukasz odpowiedzi na to "kim jest Bóg?" zajrzyj do zakładki JEDYNY BÓG.
Komentarze
Prześlij komentarz